Fanfic by Shinu – Śmierdzący problem cz.3

Jason właśnie skończył zmywać naczynia i wrócił do salonu, gdzie chwilę temu on i Alex jedli obiad. Usiadł obok swojego partnera, objął go za szyję, a drugą ręką pomasował po dużym brzuchu. Minęły już trzy miesiące od przeprowadzki do nowego domu i właściwie to czekali już tylko na poród, który miał się zacząć lada chwilę. Jason nie mógł się już doczekać. To było chyba najbardziej zadziwiające. W końcu był tak wielkim przeciwnikiem dzieci… no właśnie – był. Więcej

Nowe podstrony :)

Hej, ludki! Piszę informacyjnie, że zrobiłyśmy do każdego opowiadania podstrony pt. “Postacie”, w których możecie zobaczyć prowizoryczne rysunki i podstawowe informacje na temat bohaterów. Mamy nadzieję, że takie ubarwienie się Wam spodoba :) Jak możecie tam dotrzeć? W podobny sposób jak do Bestiariusza w ATCL. Albo po prawej stronie głównej strony, gdzie widnieją “STRONY” (matko… masło maślane XD). Albo na górze w zakładkach “Opowiadania”, gdzie, jeśli najedziecie na odpowiednie opowiadanie, z boku od razu wyskoczy zakładka “Postacie”. To chyba tyle i miłego szperania! ;*
PS. Proponuję wcisnąć rysunki, by się powiększyły :)

EDIT  Doszły jeszcze 3 rysunki.  Na nowej stronie, w nowej zakładce – Nightly Masquarade

Across The Cursed Lands – 28 – Relaks na poddaszu

- Spokój! – warknął basowym głosem na całe towarzystwo, a Buster jęczał coś na podłodze. – Do czorta, spokój! Albo wynocha!
Jefferson roześmiał się na to zupełnie niekontrolowanie.
- A ja się martwiłem – zarechotał, zerkając na barmana, który zmroził go wzrokiem. – Dobra. Już nic nie mówiłem.
- A ty pan pilnuj swojej dziewki, a nie mi tu burdę robisz! – wydarł się barman na wieśniaka, którego ruda dziewczyna została zaczepiona przez bliźniaków. Więcej

Fire Dragon Tattoo Studio – 105 – Nie całkiem prywatny rejs

Zamruczał, czując lekkie, a raczej silniejsze bujanie. Władczym gestem jednak tylko przyciągnął do siebie Ryana, na którym i tak połowicznie leżał. Ale kiedy usłyszał kroki nad sobą, od razu otworzył zielone oczy i zaklął pod nosem.
- Ryan. – Pochylił się do ucha kochanka, szepcząc mu do niego.
Chłopak jednak odmruknął coś tylko przez sen i przytulił się do niego mocniej, chyba zamierzając spać dalej. Lenny przewrócił oczami i poruszył nim mniej delikatnie. Więcej

Savage Virus – 17 – Pan czy zdrowy?

Josh czuł się dziwnie z kolczykiem na penisie. Wciąż nie mógł się do niego przyzwyczaić, mimo że od przekłucia minęło już kilkanaście dni. Przynajmniej rana przestała pobolewać, a że stosował się bardzo dokładnie do zaleceń z ulotki, wszystko goiło się dobrze. Na szczęście. Chyba by zabił Masona, jakby przez to coś się stało z jego penisem.
Teraz, kiedy sejf był dostępny również dla niego, czuł się dziwnie luźno w tym domu. Nie był tak zdany na łaskę Masona lub jego służby i codziennie sam sobie brał antybiotyk. Więcej

Fanfic by Yaoistka – Chłopak

Och, już drugi fik dzisiaj! Bardzo nam się podoba, że jesteście na tyle zainspirowani, by tak nas cieszyć fikami ;*

Kiedy Jason był w pracy, Alex postanowił pojechać do sklepu i napełnić lodówkę kochankowi, który ostatnio nie miał nic innego w owym urządzeniu prócz piwa. Wysiadł z samochodu, zamknął go i kiedy usłyszał „pik” ruszył w stronę ogromnego marketu. Na pierwszy ogień poszedł chleb i bułki, Alex wybrał najlepsze i ruszył dalej, włożył do koszyka masło, szybkę, serki, mleko, płatki czekoladowe i kilka słodkich rzeczy jak czekolada i ciasteczka z Milki oraz kilka butelek Coca Coli. Więcej

Fanfic by Shinu – Śmierdzący problem Cz. 2

Podczas kiedy Alex wracał do hotelu w swoim roztrzęsionym stanie emocjonalnym, w domu Mike’a panowała grobowa cisza. Nikt nie śmiał się odezwać i każdy tylko obserwował Jasona, który wciąż stał jak stał, będąc w oczywistym szoku.
Niestety Katy nie wytrzymała w końcu napięcia.
- Czy ktoś mi powie co tu się właściwie stało, bo sama mam trudności ze zrozumieniem – wypaliła, na koniec chichocząc dość słabo. To jednak zadziałało na Jasona, który nagle się otrząsnął i wbił ostry wzrok w Marg. Więcej

Across The Cursed Lands – 27 – Burda w Little Rock

Było już późne popołudnie, kiedy zatrzymali się na krańcu drogi po południowej stronie rzeki Arkansas. Po drugiej stronie widać było rozciągające się na wysokiej skarpie miasto. Stolicę stanu Arkansas od ponad pięćdziesięciu lat. Jefferson już czuł, że nie poczuje się w nim jak w domu. Było duże, a jak na jego gust już za duże. Po rzece kursowały różne duże parowce. Jedne przewożące pasażerów, inne z płaskimi pokładami, na których przewożone były towary. Z jednego na drugi brzeg. Więcej

Wstępnie o spotkaniu fanowskim

Hej, ludki!

Wstępnie pomyślałyśmy, że może znalazłoby się kilka osób, które chciałyby się spotkać z nami i innymi czytelnikami naszej strony i aby to umożliwić, dumamy nad terminem takiego spotkania. Na razie bardzo wstępnie, więc tylko chciałybyśmy się Was zapytać, jaki termin najbardziej by Wam pasował. Co do dalszych informacji, pojawią się z czasem, ale raczej na pewno spotkanie odbędzie się w Warszawie. Jeśli chodzi o nocleg dla tych, którzy są spoza Warszawy, to jeszcze nad tym podumamy, jak się uda to w jakiś dogodny sposób załatwić. Co będzie na spotkaniu to jeszcze też nie wiemy, ale coś extra na pewno byśmy wymyśliły :) Jak mówię, na razie dajcie znać, jaki termin pasuje. Jest możliwość wielokrotnego wyboru. Chcemy z Wami ustalić możliwie najwięcej szczegółów, by każdemu było w miarę wygodnie :)

Fire Dragon Tattoo Studio – 104 – O gorących szparkach i dawcach spermy

- To co, królowo? Zbieramy się do łóżeczka?
Alex skinął tylko głową i pogładził tatuażystę po tyle szyi.
- Trzeba jednak tylko wezwać obsługę, aby się tym zajęła zanim Margaret wstanie.
- Skąd wiedziałem, że my tu sprzątać nie będziemy? – zaśmiał się Jason i wstał z ławeczki. Spojrzał na cały syf, jaki zostawili i pokręcił głową. – To chodź, przy dobrych wiatrach Mike i Katy już śpią, a Marg pilnuje, by się nie zbełtali przez sen. Więcej

Previous Older Entries

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 49 other followers