Across The Cursed Lands – 18 – Muzeum z narządami

Kiedy Jeffersona obudziły zbyt mocne promienie słońca padające na jego twarz przez okno, nie poczuł przy sobie ciała lekarza, który wczorajszego wieczora zasnął tuż przy nim. Za to kiedy otworzył oczy, zauważył, że drzwi na balkon są szeroko otwarte, wpuszczając do pokoju świeże powietrze, a zza nich dochodził go nie tylko szum rzeki płynącej przy budynku, ale też… pluskanie.
Jefferson zdziwił się, że William jest tak wcześnie na nogach. Uniósł się nagi na łóżku i wstał z niego, po czym poszedł na balkon. W ustach miał dziwny posmak, którego w pierwszej chwili nie mógł skojarzyć. Więcej

Fire Dragon Tattoo Studio – 95 – Lone Ranger

Charlie i Rush przyjechali do portu taksówką. Mimo wszystko nie chcieli zostawiać samochodu na parkingu na kilka dni. Tak było wygodniej i bezpieczniej.
Kiedy Rush płacił kierowcy, Charlie wyciągał ich torby z bagażnika. Cały czas się uśmiechał, zadowolony z wizji spędzenia trzech dni na wyspie Fishera. I to jeszcze z paczką przyjaciół. Nawet Ryan miał być.
Przerzucił swoją torbę przez ramię i wygładził pomarańczowy podkoszulek, z którym nieco zlewały się płomienie wytatuowane na jego przedramionach. Do tego miał krótkie spodenki w kratkę, z kieszeniami po bokach i sandały. Wszystko dzięki temu, że było naprawdę słonecznie i ciepło. Więcej

Never Be The Same – 50 – Zaliczki, przelewy i transakcje

“There”s a way to find better days I know
It’s been a long, hard ride
Got a ways to go but this is still the place that we all call home.” *

Lucy, stojąc w progu salonu z założonymi pod swoim bujnym biustem rękami, patrzyła, jak jej kuzyn ubiera swoje ciężkie buciory.
- Kurtkę weź – rzuciła.
- Wiem – odmruknął Shane, kucając i wiążąc sznurówki. Nie mógł się doczekać, kiedy zobaczą dom. David już wiele oglądał i wybrał ze wszystkich ofert trzy, które go zainteresowały. Teraz wreszcie umówili się z właścicielami jednego z nich. Więcej

Savage Virus – 7 – Pachnące ciasto i pachnący Mason

I kiedy już jego noga miała dotknąć dywanika przed wanną, poczuł silne szarpniecie, a mniej niż sekundę później jego twarz uderzyła o spód wanny. Znalazł się cały pod wodą, przygnieciony silnym ciałem Masona.
Otworzył szeroko oczy i zaczął się szarpać panicznie, chcąc wyjść na powierzchnię. Serce zaczęło mu z przerażenia bić w zawrotnym tempie, nie pomagając utrzymać powietrza w płucach. Mason jednak trzymał go w żelaznym uchwycie za kark. Więcej

Across The Cursed Lands – 17 – Erotyczny wieczór w bajkowej willi

Z kluczem wsuniętym w kieszonkę kamizelki Jefferson zabrał swoje tobołki i ruszył na górę. Kiedy już był na piętrze, William doszedł do niego szybkim krokiem, trzymając wszystkie dokumenty, a w drugiej ręce zapaloną lampkę, bo było już całkiem ciemno. Rozejrzał po korytarzu, którego ściany zdobiły obrazy, głównie przedstawiające naturę. Przy każdych drzwiach znajdowała się podwieszona na ścianie lampka oliwna. Wszystko było bardzo zadbane.
- Jeff? Jeszcze jedna rzecz. Więcej

Jason i Alex – by Tamiya :D

Walentynkowy dodatek – Martwy kogut

Szczupły, ale wysoki chłopak zbiegł po chodach prowadzących do piwnicy. Na ustach miał uśmiech, mimo że z góry słyszał głośne miauczenie swoich dwóch kotów, które domagały się jedzenia. Teraz nie miał na to czasu. W torbie, którą miał zarzuconą na ramię, miał już wszystko, co potrzebował do obrzędu. I przeczytał nawet wszystko, co uznał za konieczne. Co prawda ten ćwok w sklepie odradzał mu zabawy z tym całym voodoo-hoodoo, ale przecież co jakiś Nowoorleańczyk mógł wiedzieć? To że były tam największe kolonie czarnych przecież o niczym nie świadczyło. Więcej

Fanfik by Ayame – Serduszko na walentynki

Dostałyśmy prezent na walentynki – fanfika! :) Tym razem w wykonaniu Ayame. Zapraszamy serdecznie do czytania! :D
_________________________________________________

- Alex? Jak to zrobiłeś, że mamy największy domek ze wszystkich? – Spytał Jason wchodząc do olbrzymiego holu na parterze i rozglądając się dookoła.
- Mam swoje… Jak wy to mówicie? Chyba wtyki, tak wtyki. – Odpowiedział Alex z cieniem uśmiechu na ustach. – Poza tym, jestem w pełni przekonany, że przyda nam się taka przestrzeń, przynajmniej nie będziesz przy mnie palił. Więcej

Fire Dragon Tattoo Studio – 94 – Pierwsza, prawdziwa randka

Autobus minął Burger Kinga na rogu i skręcił na wschód, wjeżdżając na most przecinający rzekę. Ryan patrzył przez okno, siedząc obok ciemnoskórego mężczyzny. Był zadowolony z ładnej pogody. Przynajmniej ona nie pokrzyżowała im planów na randkę i miał nadzieję, że nic tego nie zrobi. Czuł się zdecydowanie dziwnie w tej sytuacji. Nigdy by się nie spodziewał, że będzie się spotykał z facetem pokroju Lennego. I jeśli faktycznie dobrze pójdzie, wybiorą się na ten trzydniowy wyjazd jako para. Więcej

Never Be The Same – 49 – Trochę do zapomnienia

“I lost a piece of me in you;
I think I left it in your arms.
I forget the reasons I got scared,
But remember that I cared quite a lot.” *

Shane siedział przy laptopie w swoim pokoju, przeglądając eBay’a. Nieźle tam schodziły takie bajery jak jego kolekcje płyt, autografów i zdjęć wokalistów. Nie chciał już więcej sprzedawać, bo kiedy patrzył na swoje zbiory, aż go ściskało na myśl, że miałyby się zmniejszyć. Więcej

Previous Older Entries

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.

Join 34 other followers